12 października 2026 Aktualności
Gdy myślimy o innowacjach w hodowli warzyw, często wyobrażamy sobie nową odmianę trafiającą na rynek. Nie zawsze jednak dostrzegamy drogę, która do tego prowadzi - lata obserwacji, badań, testów, współpracy i zdobywania wiedzy, dzięki którym takie innowacje stają się możliwe.
Nasz Senior Researcher, Frederic Perefarres, wyjaśnia, że prace nad wirusem Tomato Leaf Curl New Delhi Virus (ToLCNDV) są właśnie przykładem takiej historii.
„Jako fitopatolog pracujący nad roślinami dyniowatymi miałem możliwość uczestniczyć w projektach dotyczących melona, ogórka i dyni, ściśle współpracując z kolegami z Hiszpanii, Holandii i Malezji. Choć uprawy te różnią się między sobą, a warunki produkcji są bardzo zróżnicowane, wyzwanie zawsze pozostaje takie samo: jak pomóc producentom utrzymać wysoką efektywność produkcji w sytuacji, gdy presja chorób stale się zmienia?” - mówi.
ToLCNDV to coś więcej niż problem chorobowy dotyczący pojedynczej uprawy. To wyzwanie, które wykracza poza granice gatunków i wymaga wspólnego podejścia oraz współpracy.
Przez lata nasze zespoły pracowały nad lepszym zrozumieniem sposobu działania wirusa, reakcji różnych upraw na jego obecność oraz metod wiarygodnej oceny nowego materiału hodowlanego. To, co początkowo było realizowane w ramach odrębnych projektów dotyczących poszczególnych gatunków, stopniowo przekształciło się w szerszą inicjatywę, łączącą specjalistów z obszarów hodowli, fitopatologii, diagnostyki i badań naukowych w różnych lokalizacjach na świecie.
Jednym z najbardziej satysfakcjonujących aspektów tej pracy było obserwowanie, jak wiedza zdobyta w jednej uprawie może przyspieszać postępy w kolejnej. Każdy sezon, każde doświadczenie i każda obserwacja dostarczają kolejnych elementów układanki, przybliżając nas do lepszego zrozumienia problemu i skuteczniejszych rozwiązań.
Innowacje nie zaczynają się w laboratorium. Zaczynają się w polu.
„Wiele naszych działań rozpoczyna się od zrozumienia doświadczeń producentów, identyfikacji pojawiających się wyzwań oraz przekładania tych obserwacji na pytania badawcze. Następnie zespoły opracowują metody testowania, porównują wyniki uzyskiwane w różnych warunkach oraz dbają o to, aby zdobywana wiedza miała praktyczne zastosowanie w rzeczywistych warunkach produkcji” - kontynuuje Frederic.
„Ten nieustanny przepływ informacji pomiędzy badaniami a praktyką ma kluczowe znaczenie. Dzięki niemu nasze działania pozostają skoncentrowane na rozwiązaniach, które mogą realnie wspierać producentów i przynosić wymierne korzyści w codziennej produkcji”.
Kluczowym elementem tej historii była współpraca zespołów z Hiszpanii, Holandii i Malezji.
Frederic mówi: „Hiszpania dostarcza cennej wiedzy na temat śródziemnomorskich systemów produkcji oraz długotrwałej presji chorób. Malezja wnosi istotną perspektywę z regionu Azji Południowo-Wschodniej, umożliwiając ocenę rozwiązań w odmiennych warunkach środowiskowych oraz czerpanie doświadczeń z różnorodnych systemów produkcji.”
Praca w obu tych regionach pomogła nam weryfikować nasze założenia, potwierdzać uzyskiwane wyniki oraz budować większą pewność co do opracowywanych rozwiązań.
„Co najważniejsze, to przypomina nam, że innowacje rzadko są wynikiem jednego przełomowego odkrycia. Powstają dzięki współpracy, wymianie wiedzy i doświadczeń oraz nieustannemu procesowi uczenia się.”
Kiedy mówimy o innowacjach, łatwo jest skupić się na osiągnięciach technologicznych. Z perspektywy producenta sukces wygląda jednak znacznie prościej.
Sukces oznacza pewność: pewność, że nowe odmiany będą zapewniały stabilne wyniki. Pewność, że decyzje hodowlane są oparte na rzetelnych badaniach. Pewność, że opracowywane rozwiązania zostały sprawdzone i zweryfikowane w rzeczywistych warunkach produkcyjnych.
To właśnie ten cel przyświeca naszym działaniom związanym z ToLCNDV w uprawach melona, ogórka i dyni. Nie chodzi jedynie o zrozumienie samego problemu, lecz o przekształcenie tej wiedzy w praktyczne rozwiązania, które tworzą realną wartość dla producentów.
Obecnie producenci mają już dostęp do odpornych rozwiązań w naszym portfolio. W uprawie cukinii pod osłonami odmiany Sylmara i Nivarel łączą odporność na ToLCNDV z wysokim potencjałem handlowym. Z kolei w uprawach polowych odmiana Jenalee stanowi odporną alternatywę dostosowaną do specyfiki tych warunków produkcji.
Odmiany te pokazują, że odporność nie jest jedynie celem na przyszłość, lecz praktycznym narzędziem, które już dziś pomaga producentom ograniczać skutki presji wirusa, przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiej produktywności i niezawodności upraw.
W przypadku innych gatunków, takich jak melon, prace nadal trwają. Choć osiągnięto już obiecujące postępy, materiały hodowlane wykazujące odporność są obecnie testowane w różnych typach melonów. Odzwierciedla to zarówno złożoność tego wyzwania, jak i nasze niezmienne zaangażowanie w opracowywanie trwałych, skutecznych i atrakcyjnych rynkowo rozwiązań dla producentów w przyszłości.
„To, co czyni tę pracę wyjątkową, to nie pojedyncze doświadczenie czy odkrycie. Jej siłą jest współpraca - łączenie ludzi, różnych gatunków upraw i odmiennych warunków środowiskowych, aby tworzyć rozwiązania, którym producenci mogą zaufać.”